Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 17:09

Ciekawe skąd onet wyczarował tę opinię. Ja widziałem inna:
Zagranie ręką przy mojej bramce? Nie, nic z tych rzeczy. Piłkę przyjąłem... Cóż, nieco inną częścią ciała. (śmiech) Załóżmy, że brzuszkiem. (...)
Ronaldo to zły człowiek jest. Można mu nogi połamać. Cygan robi podobne rzeczy, nie będąc nawet prowokowanym, tylko na ten temat nie płaczecie. Jak Xavi teatralnie padał w tył z Espanyolem, co dało Barcelonie zwycięskiego gola, to wtedy karny był "słuszny", bo wcześniej był lekko przytrzymany za koszulkę.
Widzisz Jarzinho, zawsze tak jest. Jak sędzia się myli na niekorzyść Realu, to wtedy tego nie widzicie. Jednak nie dziwi mnie to. Po pierwszym meczu ze Sportingiem, gdzie sędzia nie uznał Realowi prawidłowego gola również kibice Barcelony śpiewali z ogromnym przekonaniem coś o ręce Kaki, której nie pokazała żadna powtórka.

Pokażcie mi powtórkę, na której widać, że VdV zagrał ręką i pomógł nią sobie. Zdjęcie ze sportu jest gówno warte, na nim nic nie widać i już to pisałem. Jeśli ono jest dla Was niepodważalnym dowodem, to zamilczcie na wieki.

Wróć do „Hiszpania”