a to włoskie zespoły nie interesują się takimi nazwiskami jak Kolarov, Criscito, Kjaer, Bonucci, Ranocchia, Hamsik, Pastore czy Cavani?
Z tymi, ze włoskie zespoły duże pieniądze wydają głównie na graczy zagranicznych też przesadzasz. Z wyjątkiem Milanu, który za swój rodzimy rynek uznaje Brazylię i Fiorentiny, która jest wszędzie tam gdzie są talenty, do dużych transakcji na włoskim rynku dochodzi. JUVE kupował przecież w ostatnich latach, Melo, Amauriego czy Iaquintę. To ponad połowa dużych transferów dokonywanych przez Starą Damę. Inter w ostatnim roku ściągnął Milito i Mottę, teraz też przygląda się głównie zawodnikom z Calcio.


