Do bluzgów na Rafaela dodałbym te na Carricka, pisałem żeby go zmienić. Przy pierwszym golu dał dupy, ale przy drugim również. Stracił piłkę w środku pola, poszła akcja rzut rożny i to on właśnie nie pokrył Robbena. Stal w środku nikogo nie kryjąc jak się zorientował było po herbacie. Niebywałe co on odstawia przez ostatnie tygodnie...
I tak nadal nie wierzę, jak można tak frajersko przegrać ten dwumecz. Ja pier***



