Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 09 kwie 2010, 9:01

a mowia ze nie maja kompleksow i sa krysztalowo-biali :wink:

Z kacika cytatow.
Hristo: "Nienawidzę Madrytu i Realu".
:beer:
Pique- „Rozpoczął się mecz i zanim zdaliśmy sobie sprawę, strzelili nam gola na 1-0. Do przerwy taki wynik się utrzymał. Nasze twarze mówiły wszystko. Szczerze mówiąc nie grałem najlepszego meczu. Gabi, świadomy, że gramy o wszystko, zbliżył się do mnie i przypomniał mi, żebym wziął się w garść. Nie spodobał mi się sposób, w jaki to powiedział i odpowiedziałem, żeby się zamknął. Znając go, wiedziałem, że ma wielką chęć by mnie złapać i zniszczyć. 19-letni dzieciak nigdy nie powinien tak mówić do kapitana. Zwrócił się w moim kierunku, ale ponieważ miał aluminiowe korki, a podłoga była z kafelków, to zaczął się ślizgać i nie mógł się do mnie przybliżyć. Dzisiaj wciąż się śmiejemy z tamtej sytuacji”.
Gerard Piqué opowiada w swojej książce o wielu innych ciekawych sytuacjach: na przykład o dniu, w którym okłamał Alexa Fergusona. Gerard powiedział Szkotowi, że ma doświadczenie gry na boku obrony z czasów występów w młodzieżowych drużynach Barcelony, byle tylko wyjść w pierwszej jedenastce Manchesteru. Inna anegdota opowiada o tym, jak Piqué modlił się z Txemą Corbellą i dziesiątkami muzułmanów w meczecie w Abu Dhabi o zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Fajnie gdyby te anegdoty kiedys zostaly przetlumaczone i zamieszczone w necie. Chlopak troche przezyl i ma co opowiadac tym bardziej ze suszarka jest daleko :D

Wróć do „Hiszpania”