Najlepiej przy zerowej treści merytorycznej swoich postów stwierdzić, że coś jest bzdurą.Bienias pisze:oczywiscie to co napisales jest taka sama bzdura jak ostatnie stwierdzenia ze Barcelona to Messi. dziekuje za uwage
Brawo za nadinterpretację.stary rupieć pisze:No to teraz Messi musi odejść do Napoli, żeby udowodnić swoja wielkość
Również porównanie z dupy.miguel indurain pisze:rownie dobrze mozesz powiedziec ze zidane aby dorownac chocby kapaczewskiemu musialby odnosci sukcesy w stade reims.
A jak tamta drużyna ma się do obecnych partnerów Messiego w Barcelonie? Bienias stwierdził, że jak Messi będzie dalej wygrywać z Barceloną to dla niego Messi > Maradona. Tylko to porównanie nie ma sensu, bo Maradona nigdy nie grał w jednym klubie z tak dobrymi partnerami. Choć nie oglądałem spotkań Napoli z tamtych czasów, to rola Maradony w ich sukcesach z całą pewnością była nieoceniona. Co innego kwestia reprezentacji, gdzie stwierdzenie, że Maradona potrafił niemal w pojedynkę wygrać MŚ nie będzie wielkim nadużyciem. Messi ma taką samą możliwość i jak to zrobi, to wtedy takie porównania będę mógł jakoś akceptować. Obecnie przy całej klasie Messiego - jest to dla mnie bez sensu.miguel indurain pisze:napoli zebralo w tamtych czasach fantastyczna ekipe. tacy pilkarze jak de napoli czy ferrara juz nie mowiac o legendarnym ataku ma-gi-ca. maradona nie grał tam sam.
Z czym Gago i Alonso mieliby dać sobie spokój?Jarzinho pisze:to chciałbym, żeby tacy ludzie jak on i Alonso już sobie dali spokój.



