Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: pasza » 18 kwie 2010, 23:53

te anulowane kartki to parodia. plus brak kartek dla espanyolu, plus czerwona dla alvesa. nie rozsadzam czy sluszna, pol na pol bym dal, ale real by za cos takiego nie dostal.
nie chce marudzic i pisac o niesprawiedliwosci itp itd bo zaraz podniosa sie glosy, ze jak nie idzie to obwinia sie wszyskich tylko nie siebie. ale spojrzmy na fakty. sa nawet glosy ze sedziowie faworyzuja barcelone, to sa chyba takie glosy rzucone specjalnie na przeciwwage, zeby nie bylo tylko jednego glosnego sprzeciwu przeciw faworyzowaniu madrytu.
a fakty dla wszystkich kto oglada LFP z wyjatkiem kibicow ultra pro madrid sa takie, ze faworyzowanie madrytu widac jak na dloni, oprocz sezonow rozstrzygnietych. jak jest na styk, to wszystko pomaga madrytowi, wszelkie decyzje sa dla madrytu, przeciw barcelonie.
tez mecz z espanyolem zostal skonczony jak barca wychodzila z kontra przed zaplanowanym zakonczeniem jakies 30 sekund. w anglii sie przedluza mecze manu o 3 min, a w hiszpanii konczy jak barca wychodzi z kontra
w prof futbolu licza sie szczegoly. nikt meczu z madrytem wyrezyserowac nie mogl tak zeby real wygral... no nie dalo sie, barca byla lepsza tak bardzo ze nic nie mogli zrobic. ale i tak czerwa dla ramosa i alonso powinny byly pasc, a nie padly... dziwne nie? nie!!! w hiszpanii to jak najbadziej normalne!!!
ten kto nie oglada widzi to jako zdrowa rywalizacje, ten kto sie tym interesuje i to widzi, ten wie, ze to sciema. tak bylo zawsze, teraz i tak pikus w porownaniu z tym co bylo kiedys. ale mimo wszystko, to ma znaczenie!
chcialbym zeby wszyscy postronni kibice w koncu zrozumieli, ze faworyzacja madrytu w hiszpanii jest dla wszystkich tam fatem, tajemnica poliszynela. tam kazdy o tym wiem. a w pl sie rozsadza te rywalizacje jak rowny z rownym. nie! nigdy tak nie bylo i dalej tak nie jest. barcelona zawsze musiala zrobic dwa razy wiecej by byc mistrzem, bo jak tylko byla poltora raza lepsza to dalo sie zalatwic, zeby nie byla. to nie jest jak zdrowa rywalizacja, tam idzie historia panstwa za tym. to jest tak glebokie. dlatego nie mozna tego postrzegac przez inny prymat, trzeba to zrozumiec.

Wróć do „Hiszpania”