Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Marcinhp » 24 kwie 2010, 18:45

carekk pisze:Eto walczył dla drużyny biegał za przeciwnikiem przeszkadzał w wyprowadzaniu piłki, a Zlatan :?: ach nikt mi nie wmówi że wymiana Eto na Zlatana wyszła nam na dobre ! Każdy ma inne zdanie może w przyszłym sezonie będzie grał lepiej. Mi gra Samu lepiej się podobała mimo że marnował setki
Generalnie obie strony mają swoje argumenty, mi w sumie trudno się z tobą nie zgodzić. Ba ! Inter mimo, że Eto'o strzela mniej bramek od Ibrahimovica, zyskał więcej niż Barca. Zerwanie ze schematem to podstawa do sukcesu. Zresztą mniejsza z tym.
Bo rozchodzi mi się o ich bezpośrednią wymianę. Eto'o to psychol :lol: mający swoje humorki. Ale na boisku robił różnice. Szwed nigdy nie należał do piłkarzy, którzy wyciągają wnioski, Eto'o mimo, że miał role snajpera doskonale wiedział gdy coś nie tak działo się w zespole, dlatego nie mogąc znaleźć gry w środku, szukał jej na boku. Zlatan wydaje mi się delikatnie 'przyszpilony' do swojej pozycji. W sumie dobrze, że Guardiola przejrzał na oczy (a może pomogły mu w tym problemy ze zdrowiem Szweda), bo przez pewien okres tego sezonu odnosiłem wrażenie, że Pep na siłę chce udowodnić, że wymiana była korzystna... Ot, taki mały sabotaż w jego wykonaniu...

Wróć do „Hiszpania”