to nie ma byc zaden zart, mnie sie zwyczajnie on nie podoba. z nikad mi sie to nie wzialo. nie wstaje rano i nagle mnie nie trafia mysl, ze ten czy tamtem gra dno, ale jakos zaczela mi sie pojawiac irytacja za kazdym razem jak alves na dosrodkowywac, bo to niemal pewniak, ze zabije akcje.
ciezko dyskutowac nad jego przyszloscia w barcelonie, bo wszyscy sie nim zachwycaja. dlaczego? nie wiem. ale nie trzeba dyskutowac nad jego przyszloscia, wystarczy dyskusja nad jego gra. nie chce nikomu wmowic, ze jest slaby, czy do dupy, chce tylko byscie sie sami nad tym zastanowili i bardziej uwaznie spojrzeli na jego poczynania na boisku, bardziej krytycznie. moze zobaczycie to samo, jak wam klapki z oczu spadna
jordan20, Twoj stary sezonowiec



