Gdybyśmy wygrali gładko, a Real by się męczył już bym świętował, teraz jednak chyba się wstrzymam...Uspokoiłem się już chyba, ufff...Despertado pisze:Moze bym sie troche bal gdyby Sevilla atakowala nasza bramke, oddawala strzaly, tworzyla zagrozenie. Nawet po stracie bramki bylismy lepsi, kontrolowalismy mecz, moze w ostatnich dwoch minutach bylo troche kopania po autach. Udowodnilismy ze jestesmy najlepsi.
Madrid, cabron, saluda al campeon!
Dziekujemy Suker, Marcelo, Cristiano! Naprawde potraficie przewidziec przyszlosc!



