Kosciół

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13070
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3352
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 27 mar 2005, 23:07

Sorry ale z kim by Gibson nie gadal to ciagle bedzie wyobrazenie i interpretacja tego z kim rozmawial i jego samego.Pismo Swiete w niektorych fragmentach samo z soba jest sprzeczne (wiadomo nie pisal je jeden czlowiek ale kilku) wiec trudno tutaj o jedna ostateczna wersje wydarzen.Niektorzy nawet neguja istnienie Jezusa a co dopiero jego ukrzyzowanie i zmartwychwstanie.
Tutaj taka mala dygresja.Przeczytalem w jednej ksiazce (Swiety Graal swieta krew) ktora z zalozenia byla ksiazka historyczna i pisali ja dwaj historycy (szperanie po archiwach dokumentach te sprawy) ze Jezus wcale nie umarl na krzyzu.Jezus wedlug tych dwoch panow zostal ukrzyzowany ale nie umarl na krzyzu.Wszystko bylo spreprarowane a Pilat przekupiony zeby na to pozwolic.W kazdym razie Jezus sobie troche powisial (co ciekawe wedlug tej ksiazki octu nie podwali mu zeby jeszcze bardziej sie nad nim znecac tylko zeby go cucic) a potem go zdjeto i uratowano.Wszystko bylo mozliwe dlatego ze ukrzyzowanie nie odbywalo sie publicznie jak mowi PS tylko w prywatnym ogrodzie jednego z uczniow Jezusa dostepne dla wybranego waskiego grona osob.Ciekawe nieprawda?Nie wiem czy w ksiazce Browna to tak samo jest przedstawione bo nie czytalem.W kazdym razie ilu ludzi tyle interpretacji smierci Chrystusa.
Wracajac jeszce do filmu to jest on w niektorych momentach przejaskrawiony o czym juz wspomnialem.Nie przypominam sobie zeby w PS byla sytuacja ze rzymianie spychaja Jezusa z mostu a on utrzymuje sie tylko na lancuchach ktorymi go wczesniej zwiazali (to musialo bardzo bolec) a potem go wciagaja z powrotem.Nie sadze tez zeby jakis ksiadz mogl powiedziec Gibsonowi ze taka sytuacja miala miejsce.Gibson ja sobie po prostu dodal zeby jeszcze bardziej podkreslic cierpienia Jezusa.
Nie wydaje mi sie tez zeby jakis chrzescijanin bral ten film za wykladnik i czerpal z niego podstawy do swojej wiary.Film to film.

Odnosnie mojej wiary.Jestem bezwyznaniowy.
Zle wroc.
Wierze w Milan i w siebie.To moja religia.

edit bo przeczytalem post Bellusa.Ja nie mowie ze tak uwazam.Napisalem tylko to co przeczytalem a innym zostawiam to pod rozwage.Nie szukam jakis spiskow :D

A co naszego papieza to on juz dawno nie ma kontroli nad Watykanem a teraz to juz prawie nie ma kontroli nad samym soba.Przemowienia od dawna pisze mu jakis Polak Stanislaw (niestety zapomnialem nazwiska chyba Rylko) a wielu Polakow ma pewnie ciagle wyobrazenia ze papiez sam je tworzy redaguje i Bog wie co jeszcze.Nie jest rozowo drodzy Polacy nie jest rozowo.Powiem brutalnie.Na moje to papiez jest juz tylko kukielka ikona kosciola.Podciagna go do okna pomacha odciagna itd.
To jest bardzo smutne papiez sie poswieca traci sily bo wie ze wierni na to czekaja.Daje im tyle ile moze.Ale juz malo moze.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”