to ciekawych masz znajomych - musze przyznacpiwus pisze:Znam takiego jednego. Bierze 2 zł idzie do Totomixu i stawia koło 30 meczy na jeden kupon. Potem przez pół godziny sprawdza z kasjerką, czy nie ma błedów, a kolejkę za nim szlag trafia. Nie wiem, czy to codzinnie robi, ale na pewno dość regularnie.
P.S. Właściwie to najpierw idzie do Totomixa, a potem odwiedza STS kilkadziesiąt metrów dalej.
ja nie biore 2pln i nie chodze do totomixa, stawiam w expekcie i bet-at-home, i nie gram po 30spotkan tylko single albo double, od czasu do czasu jakis systemik puszczam (najczesciej na remisy)
pozdro



