O [k****]. Powiedz, ze zartujesz?
EDIT:
Juz sprawdzilem. No to znamy juz man of the match. Przeciez ten człowiek nie sedziuje, tylko stara sie byc glownym bohaterem spotkan, które prowadzi. Ilekroc widzialem mecz z jego udziałem, zawsze byla jakas mniejsza czy wieksza kaszana. W UEFA siedza idioci.



