Dziennikarz ktory jak rozumiem od lat pisze na tematy zwiazane z Barcelona nie wie co to sprawozdanie finansowe i gdzie je znalezc???, bo o bredniach w stylu ze przy takim poziomie zadluzenia jest sie bankrutem nie wspomne, akurat tego koles moze nie wiedziec.Po drugie, deficyt 489 milionów euro jest nieprawdą, bo bylibyśmy bankrutem nie wypłacającym pieniędzy nawet naszym pracownikom klubowym czy piłkarzom; nie moglibyśmy przeprowadzać transferów... poza tym, skąd Rosell może znać tak dokładną cyfrę, skoro nie ma go wewnątrz klubu?



