Inter był dla mnie zdecydowanym faworytem i nie zawiódł. Zagrali może nie dużo lepiej, ale na pewno skuteczniej - ataki Bayernu to bicie głową w mur - gdyby Muller swoją okazję strzelił mogłoby być ciekawie, a tak jest jak jest. Interowi trzeba pogratulować świetnego Mourinho, jeszcze lepszego Milito i pozostałych graczy, którzy złożyli się na ten sukces.
Swoją drogą wygrana Niemców byłaby niezbyt fair - z grupy awans szczęśliwy, dwumecz z Fiorentiną zwałowany przez sędziego, awans z Manchesterem także niezbyt zasłużony w mojej ocenie, no a Inter jak Inter, wyelminował mojego faworyta - Chelsea i drugiego faworyta FC Barcelonę i tym samym w finale udowodnił, że w tej edycji jest najlepszy.
Grande Inter, Grande Mou, chociaż Cię nie lubię. By the way - w Realu bym Cię widzieć nie chciał. ;]



