O i to mnie właśnie zastanawia. Dlaczego klub jak i kibice można rzecz padają na kolana przed parafrazując Twoje porównanie niewiernym psem? Dlaczego miło przyjęto innego niewiernego Pique? Obaj panowie zachowali się niewdzięcznie odchodząc z Barcy, która ich wyszkoliła jak wy to piszecie dla kiebłasy/ kasy? Więc zastanawia mnie czemu nikomu to teraz nie przeszkadza i nie widzi nic zdrożnego w ich niewdzięczności? i są uwielbiani. Ktoś mi pojaśni?Sytuacja oczywiście nie świadczy najlepiej o psie,
Kto raz zdradził/sprzedał się dla kasy zrobi to po raz kolejny



