Pewnie nie zauważyłeś ale Guti w tym sezonie nie był wystawiony na pozycji którą ty nazywasz AMF (grali tam na zmianę van der Vaart i Kaka), tylko bardziej w głębi pola (dosyć często grał na pozycji Alonso gdy tego nie był na boisku) lub nieco z boku na pozycji na której w pomocy grał Marcelo. No i z Gutim w składzie graliśmy zdecydowanie najładniejszą piłkę. Silva może ewentualnie przyjść zamiast Vaarta lub Granero ale w żadnym wypadku jako alternatywa za Gutiego. W tym momencie do głowy przychodzi mi tylko jedno nazwisko piłkarza który jakby do nas przyszedł i Guti odszedł to byśmy nie odczuli tego - Cesc, ale jak wiemy DNA mu nie pozwala. Nie potrafi udźwignąć żadnego ważnego spotkaniacru pisze:News o mozliwym pozostaniu Gutiego tragiczny, mam nadzieje ze to tylko plotka. Najlepiej olejmy jakiekolwiek wzmocnienia na AMF, olejmy Silve czy Gourcuffa, a zlecmy zadanie kierowania i rozgrywania w druzynie 34 letniemu zawodnikowi ktory w calej swojej karierze nie potrafil udzwignac zadnego wielkiego meczu i pozostaje niespelnionym talentem. Ekstra.
EDIT:
Jak to miała by być prawda to będzie dla mnie mnie osobiście najlepszy transfer tego lata.


