To jest jasne, że na ten moment nie ma najmniejszej możliwości, by Buffon trafił do Milanu. Ciekaw jednak jestem, co by zrobił Galliani, gdyby otrzymał wpłatę od Gazpromu.Wilmore, jeśli uważasz, że Buffon mógłby trafić do Milanu to zarówno przeceniasz swój klub
Pełna zgoda w tej kwestii.A Borriello w kontekście JUVE? W formie może i by się nadawał do pierwszego składu, ale w formie to i Iaquinta, Treze i Amauri się nadają. JUVE potrzebuje w ataku jakiegoś pewniaka, Marco pewniakiem nie jest, bo 2 sezony (i to z odstępem) u 27-latka to jednak niewiele.
Oczywiście, to nadal piłkarz budujący swoją reputację i potwornie niedoceniany, co widać tu u niektórych forumowych znawców, jak widać było w tym sezonie cały czas ma problem na dojście do formy z Genoi. Pytanie jednak - kogo wykombinuje Del Neri, jeśli uprze się na napastnika tego typu (jednego - Iaquintę - już ma, Amauri chyba w Turynie jest skończony). Stąd nie dziwi mnie informacja o Borriello, bo jeśli Milan zakontraktuje kogoś lepszego na tę pozycję - a pole manewru nie jest specjalnie wielkie - to Borriello będzie realnym celem dla zespołu poszukującego takiego typu atakującego. Problem nie jest taki, czy Borriello to piłkarz na wymarzony pierwszy skład Juventusu, tylko taki, czy to nie przypadkiem najlepsza z możliwych dla Juventusu opcji wzmocnienia ataku. Amauri z czasów Palermo niczym nie ustępuje Borriello, tylko czy wróci do takiej dyspozycji?
Inną sprawą jest też to, czy ktokolwiek poza Milanem, gdzie się Borriello wychował, byłby w ogóle chętny do kupowania takiej zdrowotnej bomby, bo nigdy nie wiadomo, czy nagle nie złapie dopingu czy nie wyleci na sezon.
I chwała bogu, może nareszcie zaprzestanie ogólnoforumowa histeria na cześć takiego piłkarza, to już przestało być zabawne jeszcze przed finałem.A jeśli chcesz traktować Milito za gracza odstającego od czołówki to twoja sprawa.
Jak ktoś kiedyś napisał - piłkarzem wybitnym się jest, piłkarzem bardzo dobrym się bywa. Piłkarzem wybitnym jest Eto'o, piłkarzem bardzo dobrym obecnie jest Milito. I tu jeden sezon tego nie zmieni, na obecne pochwały to w swoim czasie pracował Rothen czy Derlei, a przekrój kariery pokazał, ile byli warci.
EoT.



