Nie mam żadnych większych oczekiwań względem Włochów na mundialu, ale:
1. Nie oceniałbym tak nisko Meksyku, to może być czarny koń turnieju.
2. Podejście do sparingu Włosi mieli podobne, jak Serbowie wczoraj, czy Hiszpanie dziś - to tylko sparing przed bardzo ważnym turniejem, nie ma co grać na 100% i ryzykowań kontuzji, lepiej popracować nad pewnymi brakami. To okazja do sprawienia niespodzianki dla ekip na papierze słabszych - Nowa Zelandia, wczoraj Polska, dziś Meksyk - żeby podbudować morale przed turniejem, Włosi potraktowali mecz mocno ulgowo.



