Transfer pozytywny - obecnie trudno wychwycić taką perełkę za 25 milionów euro, pierwszy transfer od dawien dawna, który nie został przepłacony... Dwie rzeczy jednak mnie martwią. Po pierwsze - jak w wyjściowej jedenastce zmieścić go Mourinho, druga - czy Di Maria się sprawdzi...
A więc:
1. Moim zdaniem, by Di Maria miał grać w wyjściowej jedenastce, Real musiałby grać 4-5-1. Di Maria, Ronaldo skrzydła, Kaka ofensywny pomocnik, a w środku Xabi Alonso i dajmy na to Gerrard. Czy jest to realne? Nie wiemy, czekamy na sparingi...
2.Jestem przekonany, że Argentyńczyk prędzej czy później by się sprawdził, jednak wszyscy znamy to samozaparcie na sukcesy w Realu, co w konsekwencji może oznaczać dwa sezony naturalnej adaptacji Angela w Madrycie, a następnie nieoczekiwany wypad z kluby z powodu kolejnej przebudowy zespołu. Oczywiście jest Mourinho, przy którym do podobnej sytuacji nigdy nie dojdzie, jednak nikt nie wie, jak długo na stanowisku Portugalczyk się w ogóle utrzyma...



