Nie jestem psychologiem, PR rowniez niezbyt duzo posmakowalem... ale wg ma znaczenie, takie ze wyniki zostaja w glowie, druga sprawa jest ze moment "po wyborach" jest zarazem momentem przed wyborami w 2turze, a tutaj bardzo malo czasu zostalo.red85 pisze:Ale jakie to ma znaczenie w kontekście tego, że WYNIKI OFICJALNE i tak WSZYSTKO zweryfikują ?! Odrobinę zdrowego rozsądku ludziePowtórzę - przed wyborami manipulację przy sondażach mają sens, ale po ?
A efekt tych sondazy widze taki.... kazdy czeka i ten co mocniej sie interesuje polityka i ten co mniej na wyniki, bowiem caly dzien trzymal go w niepwenosci, wyczekuje wyczekuje, a tu naraz 20 i na stacjach odrazu pokazuja slupki i te wyniki jako pierwszy rzut zostana w glowie, jako efekt tego wyczekiwania, wieksozsc pewnie jeszcze dzisiaj mysli, ze taka byla przewaga
Poza tym swiadomosc niektorych glosujacych jest przerazajaca... nasmiwaliscie sie ze wzielismy pod lupe aspekt zony... bylem swiadkiem, ze babka glosuje na jednego kadnydata bo ma 5tke dzieci
to mnie akurat nie dziwi, na bezrybiu i rak ryba - frekwencja duza jak na bezrybie to dziwired85 pisze:Też się zastanawiam. Dwóch niezbyt dobrych kandydatów otrzymuje prawie 80% głosów.
Nie bylemKamil232 pisze:Wszyscy wiedzą, że to gówno ale do lokalu lecą.
bo publiczna to tak naprawde telewizja nie publiczna a zaczynajaca sie na ta sama literke.... polityczna w jakies skali - ta BYLO, JEST i Bedzie poki to partia rzadzaca bedzie wybierac ludzired85 pisze:Marginalizowanie co niektórych kandydatów w TVP to jest problem.
Tez mnie to zastanawia, jest to problemem wg mnie. Polonie nie powinny mimo wszystko glosowac, nie dotycza ich nasze problemy, zyja w innym swie3cie a moga zrobic niedzwiedzia przyslugeMnie zastanawia jedna rzecz, czy ludzie głosujący za granicą mają w planie powrót do krajuMoże jakaś dyskusja była, nie wiem, ale sprawa jest ważna, bo wielu Polaków jest za granicą i co by nie było jakiś wpływ na wybory mogą mieć.
tutaj akurat podzelone Berlin/Rosja za Komorem, Kanada/Usa za kaczynskim



