Ta, raz kolejny wychodzi moralnosc kibica Barcelony. Jak Lionel przez kilka sekund probuje wyjebac trzymajacemu go rywalowi z lokcia i sedzia nie reaguje, to podejmuje prawidlowa decyzje. Jak Szwajcar w boiskowej walce, byc moze lekko zahaczyl przeciwnika, to podstawy byly. Kolejny raz apeluje: poznaj nareszcie przepisy gry w pilke kopana.
Nie bylo podstaw do pokazania czerwonej karki. Ja tam zadnej celowosci uderzenia lokciem nie widzialem. Zolta kartka za niebezpieczne zagranie, to max co mogl w tej sytuacji zrobic sedzia.



