Ja myślałem, że się zorientuje kiedyś, ale widocznie Shunsuke był mu potrzebny na boisku..
A i podobał się Wam Okubo? Okubo, Okubu, Okube.. Boże.. Ale się ucieszyłem jak zszedł w dogrywce, oczywiście dlatego, że Szpaku nie musiał czytać jego nazwiska..



