Dokładnie a najbardziej w tych akcjach podobał mi się chłopak który zwie się Fabio, przyszłość przed nim zdecydowanie.Corinthians pisze:Właśnie, że były takie akcje. Najczęściej brali w nich udział Coentrao, Tiago, Meireles i Simao
Zgadzam się Portugalczycy zabardzo polegali na Ronaldo, i ich akcje naprawde nie wyglądały źle dopoki nie dostał piłki, poprostu za wszelką chłopak chciał pokazać że jest liderem drużyny, a grał jak totalny jeździec bez głowy i gdyby to nie był to "Wielki Ronaldo" tylko inny zawodnik to poprostu zostałby zmieniony.Corinthians pisze:Dobre akcje kończyły się, kiedy Krystyna zaczynała czarować. To ona była piętą achillesową Portugalii, za wszelką cenę żeluś chciał udowodnić, że jest najlepszy i w dupie miał kolegów z drużyny.



