Brawo! Zawsze powtarzałem, że mowa o jakimś antyfutbolu Włochów czy paskudnej grze Niemców to kiepski pomysł. Byli mistrzami i to nie raz!Piotr pisze:Nie ma chyba nic durniejszego niż mowa, iż ten był lepszym mistrzem a ten gorszym.
Hiszpania zagrała "antyfutbol" (szczególnie wobec jej kibiców) bo nie realizowała swojej filozofii gry (z naciskiem na słowo swojej) tak zawsze hucznie oklaskiwanej przez wrogów brzydoty boiskowych taktyk:
-spektakularnej,
-bramkostrzelnej,
-efektownej,
-efektywnej... no efektywna była w jakimś stopniu ostatecznie bo wygrali cały turniej.



