Na tych podstawach co słusznie zauważyłeś, zabrakło jednak w grze Hiszpanii udowodnienia wyższości ich stylu gry. Bo gdy Niemcy grali brzydko, wygrywali "brzydko", gdy Włosi grali catenaccio, wygrywali dzięki niemu. Natomiast Hiszpanie powiedzmy to otwarcie i co było z resztą widać, dzięki gradom goli i jakiemuś bardzo widocznemu rozklepywaniu po którym padały bramki (bo często nie z klepania padały)nie wygrali tych mistrzostw.
Edit
Jakie 80%? Podawałem statystyki że biegali więcej niż inni, i oddali najwięcej strzałów a mimo to nie trafiali najcelniej. Grali na 100% i im nie wychodziło... co zresztą sam uznałeś pisząc że nie grali tak dobrze jak przed 2 laty.Piotr pisze:To zdanie, że nie zasłużyli w pełni jest głupie. Przecież to właśnie świadczy o ich mocy, że wykorzystując z 70-80% potencjału i tak są najlepsi na świecie.



