W tym co red napisał jest dużo prawdy, ale jeśli miałbym na dzisiaj wybór Mark czy Shay to zdecydowanie postawiłbym na tego drugiego. Given pod względem refleksu jest chyba najlepszy w całej lidze, ale z tego co pamięta, to przy stałych fragmentach gry czy wyjściach do wysokich piłek nie spisuje się jakoś tragicznie. Jak dla mnie za całokształt oczko wyżej od Australijczyka.
Zresztą rozmowa bez większego sensu, bo Shay i tak do Arsenalu nie trafi. Albo Schwarzer albo Almunia nadal będzie jedynką, co jak pokazał mecz na Anfield może się różnie skończyć.



