Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 452

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 22 sie 2010, 18:50

Mogło być 1:3 a jest 2:2, klasyk! :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 sie 2010, 18:53

Juz głupiej w tym sezonie punktów nie stracimy....... :? :?

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 22 sie 2010, 18:55

:lol:

Po tym jak karnego nie strzelili miałem napisać, że będą jaja jak się zemści i Fulham wyrówna. Nieźle, fajna końcówka - dzisiejsze mecze w PL ładnie na plus. MGiggs wykrakał :P

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 sie 2010, 18:58

Ne rozumiem dlaczego karnego nie strzelal Giggs..tylko Nani.

Mecz ogolnie na remis. Martwi mnie dramatycznie slaba gra Evansa,dzisaj zrobil mase błedow, Zamora nim krecił jak juniorem dodatkowo cudowne zołtko.

Mimo wszystko szkoda straconych punktow....

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 22 sie 2010, 18:59

Po tym meczu Fulham chyba może śmiało wypuścić Schwarzera.
Jak wspomniał Salas11 ... mecz klasyk

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 22 sie 2010, 19:09

Frajerski remis ala frajerska porażka w Monachium.

Brak słów, niech emocje opadną.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 sie 2010, 19:28

Sędzia nie był dziś najlepszy, nie dał Fulham karnego za ewidentny faul Vidica, ale za zupełnie przypadkowe zagranie ręką Duffa, które nie miało żadnego wpływu na akcję już tak.

Fajny mecz, zwłaszcza w końcówce. Nani wszedł i od razu było groźniej, ale ostatecznie nie będzie miło tego meczu wspominał. Brede strzelił dwa gole :D dobrze, że się zrehabilitował.
Arsenal przed United w tabeli :P W ogóle pierwsze trójka już po 2 kolejkach jest na swoim miejscu. kto wie czy tak do końca nie zostanie (oczywiście w innej kolejności :P)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 sie 2010, 20:41

Ja tam ewidentnego karniaka nie widziałem (mowa o starciu Vidica). Mógł być gwizdnięty jako nadmiernie agresywna gra Serba, ale wydawało mi się, że konien końców Vida trafiłw piłkę. Sędzia ogólnie nie był fatalny, ale miał kilka dziwnych momentów (jaka ręka Berby ? :lol: ).

My katastrofalnie w obronie i nie chodzi tylko o Evansa. Vidić przecież nie był dużo lepszy, a Evra częstokroć wyglądał jakby mu się nie chciało.

Mecz na remis, ale mogliśmy i powinniśmy skorzystać z prezentów oferowanych przez Fulham. Chelsea to potrafi, my mamy z tym w ostatnim czasie problemy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 sie 2010, 20:48

red85 pisze:Ja tam ewidentnego karniaka nie widziałem (mowa o starciu Vidica). Mógł być gwizdnięty jako nadmiernie agresywna gra Serba, ale wydawało mi się, że konien końców Vida trafiłw piłkę
mówiłem o sytuacji, gdzie Vidic ciągnął za koszulkę zdaje się Dembele. Ten wyskoczył w górę, a Vidic go za koszulkę sprowadził do parteru.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 23 sie 2010, 0:59

Fulham to ja sie zawsze boje :) Generalnie 4 pt na początku sezonu to i tak nawet nieźle. Bywało ze po 2 kolejkah mieliśmy jeden punkt a potem bylismy mistrzem ale jak to bedzie teraz nie wiem. Nani świetny mecz ale karnego nie strzelił. Oby znowu pół seznu nie musiał dochodzić do optymalnej formy.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 23 sie 2010, 10:31

Ja po tym meczu wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego sir Alex notorycznie stawia na Parka chociaż ten gra totalny piach, mając na ławce Naniego który wciągu tych kilkunastu minut zrobił na boisku więcej niż Valencia i Park razem wzięci. Berba w naprawdę dobrej dyspozycji i kiedy będzie grał Roo i Bułgar będzie miał więcej miejsca na boisku to ten duet może okazać się strasznie mocny, a w dodatku na ławce będzie Javier którego na razie wolałbym na podmęczonego rywala, gdyż jeszcze musi się przystosować do stylu w jakim gra się w Anglii. Szkoda że Darren zgubił formę bo tak nasz środek byłby ciężki do przebicia i zdominowania, a tak to Scholes musi bardzo ostro pracować. Obrona generalnie kiepsko i gdyby nie VdS to w już w pierwszej połowie moglibyśmy mieć wynik remisowy. O'Shea nie zagrał źle jak na poziom swoich umiejętności ale widać że jest mały kłopot z tym na kogo stawiać na tej pozycji ... Może spróbować Wesa, który dwa/trzy sezony temu grał na tej pozycji bardzo dobrze i równo.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 sie 2010, 11:47

Bo Park jest niezwykle użyteczny. Dzięki jego energii możemy grać czwórką w drugiej linii i delegować do niej Scholesa w takich trudnych meczach jak ten wczorajszy. Park jest dużo bardziej zdyscyplinowany taktycznie i niewiele jest sytuacji kiedy Evra jest osamotniony w akcjach defensywnych. Nie poiedziałbym również, że stawia notorycznie na Parka, a tylko wtedy kiedy trzeba zagrać trochę bardziej uważnie.
Szkoda że Darren zgubił formę bo tak nasz środek byłby ciężki do przebicia i zdominowania, a tak to Scholes musi bardzo ostro pracować.
Piszesz tak, jakby nas zdominowano, a tak przecież nie było. Fletcher zagrał popranie, bez szału, ale na krytykę nie zasłużył IMO.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 23 sie 2010, 12:22

red85 pisze:Piszesz tak, jakby nas zdominowano, a tak przecież nie było. Fletcher zagrał popranie, bez szału, ale na krytykę nie zasłużył IMO.
Nie krytykuje go ale jakbyśmy grali wczoraj z kimś mocniejszym to ciężko byłoby ten środek pola zdominować. Napisałem że skoda że jeszcze nie jest w najwyższej dyspozycji, a nie krytykowałem go.
red85 pisze:Bo Park jest niezwykle użyteczny.
To w takim razie czemu grał Antonio :?: Chodzi o to że Szkot nie zawsze trafia ze składem personalnym skrzydłowych i Ci w lepszej formie na początku grzeją ławę niepotrzebnie, a jest kim grać :P

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 sie 2010, 12:40

Nie krytykuje go ale jakbyśmy grali wczoraj z kimś mocniejszym to ciężko byłoby ten środek pola zdominować.
Mówimy o wczorajszym meczu chyba, a gdybać nie mam zamiaru.
To w takim razie czemu grał Antonio :?: Chodzi o to że Szkot nie zawsze trafia ze składem personalnym skrzydłowych i Ci w lepszej formie na początku grzeją ławę niepotrzebnie, a jest kim grać :P
Bo Fergie wybrał wariant z ciężko pracującymi pomocnikami. Założenie nie było złe, bo Fulham to twardo grająca drużyna nie bojąca się starć z nikim. Najbardziej mnie zawiódł Valencia ( z graczy ofensynych, bo defensywa to była jako całość żal).

Szkoda, że nie potrafiliśmy dobić rywala, bo na pewno chociażby w pierwszej części graliśmy ładną piłkę. Taka Chelsea gra padlinę na JJB przez 30 minut, tworzy jedną składną akcję, strzela bramkę, zaraz drugą i rywalom się już nie chce. My gramy dobrze, strzelamy zasłużenie bramkę i nie potrafimy znokautować rywali.

Chętnie z WHu zobaczyłbym na skrzydłąch Cleverleya i Naniego.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 23 sie 2010, 13:02

red85 pisze:Mówimy o wczorajszym meczu chyba, a gdybać nie mam zamiaru.
Ja nie mówię o tym jak zagrał w tym meczu tylko w jakiej jest dyspozycji ;) A w takiej dyspozycji Darren nie daje pewności na zdominowanie meczu - nie pisze o tym na CC ;)
red85 pisze:Chętnie z WHu zobaczyłbym na skrzydłąch Cleverleya i Naniego.
Ja również ,szczególnie że Nani powinien mieć szansę na to aby odbudować się po tym przestrzelonym karnym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”