To jest akurat kolosalna porażka Waszego zarządu, zwłaszcza w Waszej sytuacji kadrowej. Nie stawiałbym tego obok sprzedaży Almirona i Poulsena, na których zarobiliście jakiś miliard procent ich aktualnej wartości.Nie wierzę, że gościu, który opchnął połówkę karty Criscito za 6 mln



