WBA gra świetnie w defensywie, bardzo twardo, nie pozwalają Liverpoolowi na rozwinięcie skrzydeł. Mało tego, bez problemu potrafią utrzymać się przy piłce i po pierwszej połowie są drużyną lepszą od Liverpoolu. Znając życie przegrają, ale na razie wygląda to bardzo dobrze.
Gdzieś w 35 minucie dopiero się zorientowałem, że Lucas jest na boisku. Poulsen? Mnie się jego gra średnio podoba. W zasadzie ciężko kogokolwiek pochwalić z Liverpoolu. Fakt, że nie stworzyli żadnej bramkowej akcji świadczy o ich dzisiejszej grze.



