18-nastki,to zdarza sie raz w zyciu

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: rebuzz » 03 kwie 2005, 21:57

wiec tak SWOJEJ 18 nie bardzo milo wspominam .. wszyscy swietnie sie bawili .. itd super impreza .. ale to JA musialem za wszystkim latac i organizowac itd itd ... a tu za malo wodki . .a tu ten sie wpiepszyl do tortu :D .. a tu ten straszy zwierzeta przed sala .. itd itd.. i musialem i wszystko zadbac :D wiec na szczescie mam to juz za soba ... a bylem na wielu 18 w zyciu .. i roznie to bywa :] jedne sie udaja jedne nie :)

pozdro

Wróć do „Hyde Park”