Figo11 pisze:Też bym wystawil ich trzech... ALe Luxemburgo coś wykombinuje...oby dobrze zrobił...
mam tylko nadzieje ze po mojej mysli wykombinuje
zaryzykowac powinien bo o mistrzostwie moze marzyc tylko po zwyciestwie nad blaugrana
figo i zidane stanowili by sile napedowa, gravesen bylbym vice verca xaviego czyli mielisbysmy do czynienia z pojedynkiem gigantow
ale jezeli nie bujac tak naprawde w oblokach czeka nas wyjscie becksa w podstawowej eleven, wiec owen usiadzie w dresie, zagramy 4-4-2 gdzie pewnie gravesen bez odpowiedniej pomocy, bo takowej nei dostanie ze strony becksa, nie poradzi sobie w srodku pola, a przegrywajac rywalizacje w srodku pola, przegramy caly mecz, choc nadzieja jest jeszcze brak puyola
zapowiada sie ciekawie, zarowno w jednej i drugiej druzynie sa oslabienia, jedni i drudzy chca wygrac, znow czeka na nas swieta wojna, oraz mam nadzieje slodka zemsta, obysmy mogli chodzic z podniesionymi glowami, 10 kwietnia odbedzie sie tak naprawde ostatnia bitwa, ten ktory odniesie w niej zwyciestwo zgarnie zaszczyty, bedzie zwyciesca calej wojny, poki co szala zwyciestwa jest tych z katalonii, po pierwszym GD



