Ja z jednej strony jestem zadowolony( bo lubię Argentynę) ale i rozgoryczony(przez Hiszpanów).
Po pierwsze chciałbym pochwalić Batiste, nie kojarzę go jako trenera, ale trzeba my przyznać, że selekcję ma dobrą. Zawsze w takich ekipach będzie kogoś brakować, ale nie aż tylu jak w przypadku Diego. Mi brakuje Lucho i to wszystko na dzień dzisiejszy. Daje swobodę Leo i widać różnicę między Messim z mistrzostw a Leo u Batisty. Mnie to się bardzo podoba, podobnie jak zestawienie obrony(no może jeszcze Waltera gdzieś tam upchnąć) i pomocy(mimo braku Lucho).
Hiszpanie to z kolei Sfinks i jego decyzję, pisałem o tym już więc się nie będę ponownie wysilał. Jeśli on chce zajechać tą kadrę i dać im spokój o własne miejsce w zespole to jego sprawa. Hiszpanie mają masę utalentowanych zawodników, którzy mogą naciskać na doświadczonych Mistrzów. Do tego del Bosque ma swobodę, żeby ich sprawdzać, bo grupę mają słąbą i tu nie ma co tego ukrywać. Niech powołuje zawodników nawet kosztem jakości U-21. Ja chcę zobaczyć Domingueza, Botie, Azpilicuete, Artete i kilku innych. Marchena już nic nie pokaże, rekord upadł, Cesc nigdy nie będzie prowadził La Roja jak Xavi, a Arbeloa nie będzie ani Ramosem ani Capdevila itd...



