Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: majer13 » 12 wrz 2010, 16:45

Juve marnuje sytuacje tak seryjnie że głowa boli. Najpierw stwarzają sobie 3-4 okazje strzelają bramkę ,a potem Sampa odpowiada jedną akcją i mamy wyrównanie.
Vicek zrobił wszystko perfecto ale jak mógł tego nie trafić :?: :roll:

PS. Sędzia nie ogrania i widać że skala spotkania go trochę przytłacza ...

EDIT :
Gdyby Juve miało dziś trochę więcej konsekwencji w obronie i na jej lewej stronie nie biegał de Cegile ( ile razy on miał problemy z Maringulio ) to było by to 3:1 powiedzmy. Na plus Fabio który świetnie dzisiaj grał w ofensywie - strzelał bramki, dochodził do sytuacji i przede wszystkim cały zaś szukał gry z partnerami, a także Krasic który mógł przesądzić losy meczu lecz nie wykorzystał sam na sam. Bhaterem mógł również zostać Vicek ale uznał że bramkarz gości jest lepszym celem niż bramka. Widać że Juventus ma potencjał w ataku i del Neri ma tam kim rotowac ale brakuje solidniejszego lewego obrońcy i lepszego partnera dla Kielona który mógł się przy tej trzeciej bramce zachowac lepiej ( po co on robił te trzy kroki w kierunku piłki :?: )

Wróć do „Włochy”