W pierwszym linku zobaczyłem zajebistą fotkę. Tak się zastanawiam za co płacą kluby architektom, przecież te narożniki to tragedia, nie dość, że źle wyglądają to kibice tam mają przej... Tam to chyba za karę trzeba siedzieć. Wolałbym stać 2 godziny niż siedzieć w takim miejscu.
Nie żebym się czepiał stadionu Wisły, bo ostatnio zwiedzałem stadion w Poznaniu i tam są także miejsca chyba dla niewidomych. Mam nadzieję, że ta frekwencja to nie wynik powrotu na swój obiekt, a coś co będzie miało miejsce przy każdym ligowym spotkaniu, bo o to chodzi.



