Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
gruchalbn
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 03 sie 2009, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: gruchalbn » 19 wrz 2010, 23:33

jordan20 pisze:
gruchalbn pisze:Pozytywnie nie mogę ocenić chyba nikogo z barcy, bo każdy miał kilka słabszych minut.
ty sobie jaja robisz czy w piwnicy po ciemku ten mecz ogladales ?
taki iniesta to dzis zagral najlepszy mecz sezonu ( zniszczyl wszystkich graczy atletico w srodku pola)
pique takze swietnie kasowal ataki i dodatkowo kapitalanie wyprowadzal pilke
bardzo dobry mecz alvesa (nareszcie swietne jakosciowo wrzutki :!: - a jeszcze nie tak dawno psioczylem na ich celnosc)
busquets od poczatku sezonu jest w fantastycznej formie i nie ma silu by masherano go wygryzl-jest gorszy pilkarsko i dodatkowo zbyt latwo sie podpala i lapie przewinienia - drugi mecz w lidze i drugie zotlko
Może niedokładnie wyraziłem o co mi chodziło, pozytywnie w sensie powyżej tego do czego nas przyzwyczaili (nie licząc meczu z Herculesem)
i jakoś żadne genialne zagranie Iniesty nie zapadło mi w pamięci (jedynie dwa faule na nim), to że jak zwykle w środku pola dominowaliśmy to nic nadzwyczajnego. Fantastyczna forma Busquetsa jak ją oceniasz w dzisiejszym meczu wielkiego znaczenia nie miała, bo większość ataków Atletico szło bokami i nie miał jak się wykazać.
Pique rozegrał dobry mecz, ale przyzwyczaił nas do tego, a przy straconej bramce mógł jednak trochę inaczej się zachować (co nie zmienia tego że Valdes popełnił większy błąd)
Jak już by się przyczepić do mojej oceny, to alves może i faktycznie dwa ostatnie mecze rozegrał dużo powyżej swojej formy z całego zeszłego sezonu.

Wróć do „Hiszpania”