FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1225

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 21 wrz 2010, 16:35

Jedyne kontuzje jakie miewałem w swojej "karierze" to wlasnie skrecenia. Raz prawa stopa, dwa razy lewa, za kazdym razem gips. Z pewnoscia takie wejsce Ujfalusiego urwaloby mi noge.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 wrz 2010, 16:59

Ja nigdy nie pochwalałem idiotycznych wejść. Nikt mi nie powie, że Czech miał szansę na wybicie piłki a co najważniejsze chciał to zrobić. Pamiętam kontuzję Eduardo czy wejście Alvesa, to były inne sytuacje, może tak źle wyglądające, ale inne.
Wejście wyglądało z całą pewnością nie tak jak ktoś tu pisze, ze takich wejść jest masa w meczu. nie ma takich wejść bo nie ma aż tylu idiotów na najwyższym poziomie. Jeśli ktoś robi takie coś na boisku to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć mu podobnej sytuacji. Na murawie mimo wszystko trzeba szanować zdrowie innych. :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 wrz 2010, 18:02

Kilka osób (w tym ja) chwaliłem Busquetsa za mecz z Atletico i wspominałem, że musiał grać bardzo głęboko cofnięty. Tutaj macie ten wątek znacznie szerzej przeanalizowany ---> http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=33642

Tekstu wklejać nie będę bo są tam odnośniki do zdjęć więc wygodniej będzie czytać po wejściu w link.

Poza tym konferencja Pepa ---> http://www.blaugrana.pl/news/5875/guard ... ienia.html
Guardiola: Messi jest nie do zastąpienia

Pep Guardiola pojawił się na konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem ze Sportingiem Gijón. Mimo iż jutro dojdzie do konfrontacji z asturyjskim klubem, głównym tematem spotkania z dziennikarzami była kontuzja Leo Messiego.

„Leo był w szatni bardzo zaniepokojony, bo nie wiedział co mu się dokładnie stało. Boisko opuszczał z płaczem. Kiedy dowiedział się, że nie ma złamania, humor mu się poprawił. Miał dużo szczęścia, bo zdjęcia mówią same za siebie(...). Dzięki jego sile fizycznej ten uraz nie jest tak groźny”.

„Messi jest praktycznie nie do zastąpienia, ale poradzimy sobie. Teraz musi skupić się na rehabilitacji. Chcemy, by dobrze wyleczył kontuzję. Nie wiem kiedy wróci, może za 2-3 tygodnie, a może wcześniej. Jak się będzie czuł dobrze, to poleci do Kazania i z reprezentacją Argentyny do Japonii”.

„Myślę, że Ujfalusi nie chciał zrobić krzywdy Messiemu. Piłkarz Atlético szybko wykonuje wejście nogą. Takie rzeczy mają miejsce w futbolu. Nie narzekam na kontuzję, ale chyba spoczywa na nas jakaś odpowiedzialność? W futbolu trzeba być agresywnym, ale nie można uciekać się do przemocy. (…) Myślę, że Ujfalusi źle się z tym czuje. Jego zagranie nie było intencjonalne. (…) Zawieszenie piłkarza na kilka meczów nie pomoże, bo, niestety, takie sytuacje zawsze miał miejsce w piłce nożnej i nadal tak będzie”.

„Wiem, że do naszej szatni zeszli Cerezo (prezydent Atlético) i Quique Sánchez Flores i jestem im wdzięczny za ten gest, ale o Ujfalusim nic mi nie wiadomo. Gdyby przyszedł, to by wszedł do szatni, wpuścilibyśmy go. Atlético jako klub przejęło się tą sytuacją, zatem zachowali się perfekcyjnie”.

„W naszej odpowiedzialności leży, by przypominać, że nie wszystkimi środkami można powstrzymywać rywala. Nie można mówić o powstrzymywaniu piłkarza zgodnie z przepisami albo na drodze kryminalnej”.

W odpowiedzi na krytykę wiadomego sektora madryckiej prasy, Guardiola z uśmiechem na twarzy i typową dla siebie ironią odpowiedział:

„Tak, jestem ironiczny, arogancki, lubię się wywyższać i sikam wodą kolońską”.

„W ostatnich latach powstrzymywaliśmy się od komentowania pracy arbitrów, a skoro oni (media madryckie, red.) nadal uważają, że wygrywamy dzięki sędziom... To jest przegrana wojna. Mamy jedynie wpływ na nas samych, możemy grać lepiej i wygrywać więcej. Wytrzymamy z tymi insynuacjami, że sędziowie nas faworyzują”.

Zapytany o sytuację Davida Villi, który w ostatnim meczu miał pecha, bo piłka po jego strzałach nie lądowała w siatce, zażartował:

„Tak, to prawda Villa jest tak zmartwiony, żyje pod taką presją, że nie może z tego powodu spać po nocach. Nie martwcie się, Villa strzelał gole w Sportingu, w Saragossie, w Valencii, będzie też strzelał w Barcelonie. Tutaj napastnicy zawsze strzelają”.


Iniesta najlepszym transferem

„Poprzedni sezon był bardzo trudny dla Andrésa. Teraz znów jest szczęśliwy. To wielki transfer tego sezonu”.

Powrót Abidala w tym tygodniu

„Dziadek Erica zmarł, pogrzeb odbędzie się dzisiaj lub jutro. Abidal wróci do nas w tym tygodniu”.
Uwielbiam ironicznego Pepa :lol:

Informacje dotyczące Messiego mogą napawać optymizmem choć naprawdę wolałbym, aby nie jechał na zgrupowanie :roll:

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10006
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 21 wrz 2010, 18:07

Bez przesady...Wszedł w niego ostro i tyle...Za to przy takich starciach:
http://www.youtube.com/watch?v=SjDXJGO_w3Q
http://www.youtube.com/watch?v=vSHrAuxSyQQ
(ze wskazaniem na Alvesa) nikt jakoś tu szat nie rozdzierał.Mentalność Kalego?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 wrz 2010, 18:15

Kolejny ignorant. Czytasz trochę posty czy tylko wchodzisz z pianą na ustach a całą resztę masz w dupie?

Davson
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2008, 22:58
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Davson » 21 wrz 2010, 18:31

Polać RealFanowi, dobrze mówi. Ja mam identycznie z moim stawem skokowym. Niestety teraz nawet jak źle stanę na chodniku to noga potrafi się tak wygiąć, chwilowy ból jest ogromy, ale po chwili przestaje...

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 21 wrz 2010, 18:36

RealFan pisze:Nie raz miałem nogę wygiętą w podobny sposób. Chwilę poboli i przestaje. Messi doznał kontuzji przede wszystkim dlatego, bo noga Ujfalusiego uniemożliwiała mu wykonanie odruchu oderwania nogi od ziemi, a zamiast tego ją dociskała. Żeby nie szukać daleko w ostatnim meczu Khedira źle stanął bez pomocy rywala, wygięcie jego nogi wyglądała podobnie i po dłuższej chwili grał dalej. Wygięcie stawu skokowego w taki sposób jest naprawdę częste na boiskach.
No tylko, że tak jak napisałeś jest różnica. Jeżeli sam z siebie źle staniesz i wykręcisz kostkę to naturalną reakcją jest oderwanie stopy od ziemi. I samemu zawsze się odrywa, czasem nawet zaliczysz glebę. Ale w tym wypadku, kiedy Messi jej oderwać nie mógł wygięcie było o wiele większe. Sam miałem z 5 lat temu bardzo podobną kontuzję i dwa tygodnie miałem stopę w gipsie. I to zdecydowanie różni się od zwykłego, krzywego postawienia nogi. Takiego wygięcia bez czyjejś pomocy nie osiągniesz.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 21 wrz 2010, 18:43

BarcaQzYN pisze:Takiego wygięcia bez czyjejś pomocy nie osiągniesz.
Dokładnie. Tutaj złożyło się parę czynników. Pierwszym jest sam ciężar Messiego przeniesiony na prawą nogę, a drugim jest impet z jakim tę nogę zaatakował Ujfalusi. Takich obciążeń w jednym momencie normalnie stawy nie doświadczają i musiał nastąpić tego jakiś efekt. Proste.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10006
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 21 wrz 2010, 19:26

Mentor - jaki ignorant?Jakoś nie widziałem was domagających się zawieszenia Messiego w LM czy Alvesa w lidze (tu chyba znajdzie się jeden wyjątek) - a zainteresowani piłką jakoś średnio byli - szczególnie Argentyńczyk.Jeżeli Czech dostanie więcej niż 2-3 mecze to będzie to skandal.

Awatar użytkownika
fejkenq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 468
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:09
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fejkenq » 21 wrz 2010, 19:29

Dostal dwa spotkania:),to bylo wiadome ze nie bedzie wiecej niz 3.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 wrz 2010, 19:30

Klepie mnie to co widziałeś a czego nie widziałeś. Wpadłem i wrzuciłeś linki do zajść o których była mowa na poprzednich stronach oraz kiedyś. Podałem nawet konkretne strony, które zainteresowani mogą odwiedzić. Pisałem też o różnicach w podejściu kiedy sprawa dotyczy piłkarzy własnego klubu czy obcych. Wszystko było i nie widzę powodów, aby dla kogokolwiek czynić wyjątek i się powtarzać.

Czech dostał dwa mecze kary. Dla mnie koniec tematu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 wrz 2010, 20:43

Jarzinho pisze:Ja nigdy nie pochwalałem idiotycznych wejść. Nikt mi nie powie, że Czech miał szansę na wybicie piłki a co najważniejsze chciał to zrobić. Pamiętam kontuzję Eduardo czy wejście Alvesa, to były inne sytuacje, może tak źle wyglądające, ale inne.
Wejście wyglądało z całą pewnością nie tak jak ktoś tu pisze, ze takich wejść jest masa w meczu. nie ma takich wejść bo nie ma aż tylu idiotów na najwyższym poziomie. Jeśli ktoś robi takie coś na boisku to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć mu podobnej sytuacji. Na murawie mimo wszystko trzeba szanować zdrowie innych.
To, że Ujfalusi chciał sfaulować jest rzeczą oczywistą. Celowy faul taktyczny, jakich wiele. On też miał tu troszkę pecha, bo sytuacja wyglądała groźnie, ale z całą pewnością Czech nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Jego celem było wyłącznie przerwanie akcji i moim zdaniem nie zrobił tego w taki sposób, by nazywać go idiotą. Na to kwalifikują się trochę inne faule, np. podobne do tego wklejonego wyżej Alvesa albo wejście Grygery w Ronaldo z zeszłego roku, faul na Eduardo albo stawanie na leżącego przeciwnika. Tu natomiast nie jest winą Ujfalusiego, że biega od Messiego 5 razy wolniej i nie zdążył nawet swojej nogi włożyć przed jego nogę zamiast prosto w nią.

Awatar użytkownika
gruchalbn
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 03 sie 2009, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gruchalbn » 21 wrz 2010, 20:58

RealFan pisze:
Jarzinho pisze: To, że Ujfalusi chciał sfaulować jest rzeczą oczywistą. Celowy faul taktyczny, jakich wiele. On też miał tu troszkę pecha, bo sytuacja wyglądała groźnie, ale z całą pewnością Czech nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Jego celem było wyłącznie przerwanie akcji i moim zdaniem nie zrobił tego w taki sposób, by nazywać go idiotą. Na to kwalifikują się trochę inne faule, np. podobne do tego wklejonego wyżej Alvesa albo wejście Grygery w Ronaldo z zeszłego roku, faul na Eduardo albo stawanie na leżącego przeciwnika. Tu natomiast nie jest winą Ujfalusiego, że biega od Messiego 5 razy wolniej i nie zdążył nawet swojej nogi włożyć przed jego nogę zamiast prosto w nią.
No to teraz dałeś :haha: faul Alvesa wyglądał brutalnie ale jego zamierzeniem była piłka i w nią trafił w 100% a to co się stało później można nazywać nieszczęśliwym wypadkiem, więc nie można tego zdarzenia porównywać do wejścia Ufo bo tam nie ma mowy o jakimkolwiek zamyśle trafienia w piłkę tylko w nogi. To tyle ode mnie :evil:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 wrz 2010, 21:09

To, że Ujfalusi chciał sfaulować jest rzeczą oczywistą. Celowy faul taktyczny, jakich wiele. On też miał tu troszkę pecha, bo sytuacja wyglądała groźnie, ale z całą pewnością Czech nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Jego celem było wyłącznie przerwanie akcji i moim zdaniem nie zrobił tego w taki sposób, by nazywać go idiotą. Na to kwalifikują się trochę inne faule, np. podobne do tego wklejonego wyżej Alvesa albo wejście Grygery w Ronaldo z zeszłego roku, faul na Eduardo albo stawanie na leżącego przeciwnika. Tu natomiast nie jest winą Ujfalusiego, że biega od Messiego 5 razy wolniej i nie zdążył nawet swojej nogi włożyć przed jego nogę zamiast prosto w nią.
O to wlasnie chodzi :spoko: Idiota i burakiem mozna nazwac Witsela za to co zrobil Wasilewskiemu kilka miesiecy temu,a przeprosil (w kiepskim zreszta stylu)dopiero po naglosnieniu sprawy przez prase. Przeprosiny Ufo pokazaly dobitnie,ze Czech tak naprawde jest przesympatycznym czlowiekiem na poziomie,a nie 'burakiem czy 'chamem'.

2 mecze to dobra kara,chociaz szczerze mowiac spodziewalem sie przynajmniej 3.
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2010, 21:45 przez Dr.Football1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 wrz 2010, 21:36

No i co z tego, że trafił w piłkę? był rozpędzony i praktycznie z wyskoku wbił się dwiema nogami w piłkę i przeciwnika. Tak się nie robi wślizgów. Tak się nie gra w piłkę. To nie był żaden nieszczęśliwy wypadek, bo wpadnięcie w rywala było nieuniknione. On sam po tym wejściu o ile pamiętam od razu oprzytomniał i zaczął pokazywać, że rywal w żadnym wypadku nie symuluje. Kiedyś były lepsze powtórki tej sytuacji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”