Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Dr.Football1 » 21 wrz 2010, 21:09

To, że Ujfalusi chciał sfaulować jest rzeczą oczywistą. Celowy faul taktyczny, jakich wiele. On też miał tu troszkę pecha, bo sytuacja wyglądała groźnie, ale z całą pewnością Czech nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Jego celem było wyłącznie przerwanie akcji i moim zdaniem nie zrobił tego w taki sposób, by nazywać go idiotą. Na to kwalifikują się trochę inne faule, np. podobne do tego wklejonego wyżej Alvesa albo wejście Grygery w Ronaldo z zeszłego roku, faul na Eduardo albo stawanie na leżącego przeciwnika. Tu natomiast nie jest winą Ujfalusiego, że biega od Messiego 5 razy wolniej i nie zdążył nawet swojej nogi włożyć przed jego nogę zamiast prosto w nią.
O to wlasnie chodzi :spoko: Idiota i burakiem mozna nazwac Witsela za to co zrobil Wasilewskiemu kilka miesiecy temu,a przeprosil (w kiepskim zreszta stylu)dopiero po naglosnieniu sprawy przez prase. Przeprosiny Ufo pokazaly dobitnie,ze Czech tak naprawde jest przesympatycznym czlowiekiem na poziomie,a nie 'burakiem czy 'chamem'.

2 mecze to dobra kara,chociaz szczerze mowiac spodziewalem sie przynajmniej 3.
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2010, 21:45 przez Dr.Football1, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”