Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 23 wrz 2010, 0:14

Dr.Football1 pisze:W II polowie trzeba bedzie cos strzelic,bo w koncu jedno z dosrodkowan Maty lub Joaquina znajdzie Aduriza i zrobi sie nieciekawie.
:>

Valencia byla lepsza,wiec nie ma co narzekac na remis,chociaz przy odrobinie szczescia... :roll: Sedzia fatalny,ale wiecej krwi napsul na pewno miejscowym.

Znowu swietny mecz De Gei,niesamowity jest ten malolat. Obrona calkiem,calkiem,a najlepiej chyba Perea (szkoda tylko tej przegranej glowki z Adurizem). Tym razem nie mam prawa narzekac na Simao,bo zagral naprawde dobrze,choc nie porywajaco :P Reyes sporo dryblowal,ale sporo tez tracil,ogolnie na plus. Forlan mogl na poczatku II czesci spotkania podwyzszyc na 2-0 tyle,ze Maduro popisal sie jednym z najladniejszych wslizgow jakie mialem okazje ostatnio ogladac. W sumie nikt nie zagral tragedii oprocz jednego delikwenta:

Ten Costa naprawde jest taki cienki czy jestem po prostu do niego uprzedzony ?

Wróć do „Hiszpania”