Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 23 wrz 2010, 11:11

Wszyscy już spuścili z krzyża, że tylko 1:0 pod nieobecność Leo czy ktoś jeszcze chciałby się uzewnętrznić?

Gra słaba, ale takie mecze są co roku i to z Leo w składzie jakby ktoś pytał. Rywal rezygnujący niemal zupełnie z ataków i człapiąca Barcelona. Niby jakieś tam sytuacje były, ale niewiele i raczej mało klarowane. O wynik mimo wszystko się nie martwiłem a i handi nie stawiałem bo wiem w jakiej formie jest drużyna. Najbardziej irytuje mnie Bojan, który gra dramat a przecież znajduje się w grupie piłkarzy lepiej przygotowanych i powinien grać nieźle. Wygląda jednak jakby miał 15 kg ciężarki przywiązane do nóg. Najwyraźniej budowanie formy na treningach musi się odbijać na piłkarzach bo przecież Bojan właśnie bazuje na swojej zwrotności i ruchliwości a wczoraj (i nie tylko wczoraj) w ogóle tego nie było. Xavi również dużo więcej niedokładnych podań niż zwykle.

Villa póki co szału nie robi delikatnie mówiąc. Bramka go trochę ratuje, ale generalnie słaby występ. Jak ma pół sytuacji to wali na bramkę i z jednej strony to rozumiem a z drugiej chciałbym, aby czasem podniósł głowę.

Wróć do „Hiszpania”