Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 24 wrz 2010, 22:45

Nie bardzo wiem w czym ta racja
w tym, że jeśli piszemy, że boki obrony najprawdopodobniej będą beznadziejne, to potem boki obrony są beznadziejne, a jak piszemy, że lewej pomocy niema to lewej pomocy niema. My kibice JUVE możemy pochwalić się tym, że na przestrzeni ostatnich paru lat żadna pozycja nie grała lepiej niż się tego po niej spodziewaliśmy :roll: :lol:
No, ale to zasługa wyuczonego pesymizmu :P
Wziąć się do roboty
Wiem, ze strasznie inteligentny ze mnie gość, ale jako dyrektor generalny w Turynie jeszcze nie pracuje :>

A okno transferowe jest takie jaka jest kasa. Ciężko mi jest krzyczeć, że zarząd dał dupy po całości, jeśli miał do wymienienia dosłownie połowę kadry i 16 mln euro do dyspozycji (zresztą najprawdopodobniej zaoszczędzone z pensji sprzedanych graczy). Jakby JUVE miał hojnego właściciela to może jakaś nagła góra kasy by się znalazła na transfery, ale JUVE musi sam na swoje zarobić, bo nie ma Berlusconiego czy Morrattiego :wink:

A mecz z Palermo? Widziałem dziesiątki takich porażek na przestrzeni ostatniego roku, więc nawet nie chce mi się tego komentować za bardzo. Każdy pewnie nie raz i nie dwa na tym forum widział JUVE przegrywający dokładnie w taki sposób.

Wróć do „Włochy”