Zależy jaki mu zrobią PR, bo wiesz, Lewego ładnie rozdmuchali. Wszystko zależy od tego czy Rudnevs stanie się produktem marketingowym. Jak widać na razie bije Lewego na łeb, ale to nie znaczy, że odejdzie za większe pieniądze, a przede wszystkim czy puszczą go. Kontrakt ma do 2014 roku, więc węgierski agent Bognar powinien już w zimę wiercić działaczom dziurę i walczyć o podwyżkę. Wtedy pewnie w kontrakcie znajdzie się jakaś wysoka klauzura. Jeżeli Lech obroni tytuł, to Łotysz może zostanie, lecz porażka w lidze oznaczać będzie, że dla kogoś POZnan* stanie się zbyt mały.Vianuch pisze:No i Rudnevs! Niesamowity jest koleś, ciekawe ile sobie będzie za niego chciał Lech po sezonie.



