myślałem, że Chamakh wyleci bo coś słyszałem, że miał jakieś problemy, ale jest trochę gorzej. Wypada Koscielny.
A więc nie ma Vermy i Koscielnego. Są Squillaci i Djourou, zwłaszcza obecność tego drugiego mnie martwi, bo on jest daleko od swojej optymalnej formy. Jeszt jeszcze Nordtveit i kto wie czy nie zasiądzie na ławce, bo nie ma Sagny, więc moze się przydać i na prawej stronie i ewentualnie na środku.
Chyba bym już wolał Songa zamiast Djourou na obronie, choć to się znów odbije na grze pomocy.



