Wychodzi coraz więcej nowości w sprawie Roo, jużsie nie dziwie czemu tak olewał mecze w MU. Cóz SAF powiedział że nikt nigdy nie będzie wazniejszy od klubu. Ronaldo został kolejny sezon i grał,walczył,nie płakał, Nani wiedział że jego czas nadejdzie i nie chciał uciekac i pokazał jaja. Roo kochał podnad wszystko MU, dostał kontrakt i postanowił go nie podpisąc, no wielkie brawa.Roo ma pecha bo pracuje z jedynym człowiekiem na świecie ktory ma tak mocna pozycje w klubie iż może go spokojnie odesłac do rezerw.
Ciezkie czasy dla Roo....



