Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6798
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Nebula RN » 20 paź 2010, 19:39

No ale Rooney ma sporo racji, jeśli chodzi o ambicje klubu i ewentualne sukcesy. Manchester w ostatnich latach systematycznie się osłabia, Ferguson kupuje jakiś przeciętniaków i myśli, że każdy z nich będzie wielką gwiazdą. Kiedyś Manchester kupował Ronaldo, Vidica, Ferdinanda, Evrę, Berbatova. A ostatnie zakupy to jakiś śmiech na sali. Manchester ma naprawdę przeciętny skład i ich sukcesy w ostatnich latach to były moim zdaniem wyniki ponad ich możliwości. Z roku na rok brakuje nowych graczy, którzy z miejsca by coś wnieśli do tej drużyny. Sorry ale jak drużynie gra Van der Saar, Neville, Scholes, Giggs i mają oni pewne miejsce w składzie jeśli tylko są zdrowi, to nie jest to klasowa drużyna. To, że Manchester w zesżłym roku do końca walczył o mistrzostwo Anglii i dobrze radził sobie w LM to była głównie zasługa Rooneya, który miał jak do tej pory najlepszy sezon w karierze i ładował gola za golem. Co ma sobie pomyśleć koleś, który ciągnie cały ten wózek, jak po przegranym sezonie jego drużynę wzmacnia anonimowy Bebe (8 mln), melodia przyszłości Smalling (12 mln) czy Hernandez (bodajże 10 mln albo i więcej)? Ci kolesie nie gwarantują sukcesów, a kosztowali grubo ponad 30 baniek. Dla przypomnienia dodam, że VdV poszedł do kogutów za 12 mln i jest to gracz, którego Man U bardzo potrzebował, no chyba, że Scholes jest taki zajebisty jak się niektorym wydaje, Carrick i Anderson kolejne gwiazdy. VdV wszystkich tych pomocników zjada na śniadanie. No ale lepiej pościągać jakiś leszczy, którzy może za 5 lat będą dobrze grali. Nie zdziwię się, jak Man U w tym sezonie wypadnie poza Top 3 w Anglii. Od Chelsea dzielą ich lata świetlne, Arsenal wydaje się dużo mocniejszy. A w kolejce już czeka Man City i Tottenham.

Milan też myślał, że ma taki zajebisty skład jak wygrał LM w 2007 roku i nikogo sensownego nie kupił. Drużyna szybko stała się przeciętna, bo starszym graczom się już nie bardzo chce, albo już nie mogą.

O kasę pewnie też chodzi, ale nie plułbym tak od razu na Rooneya, widocznie ma większe ambicje niż trener i koledzy z drużyny.

Wróć do „Anglia”