Bardzo niewiele.Nie wiem ile w tym prawdy
Mieli okazje na podwyższenie prowadzenia, ale podenerwowani stawką nie potrafili stworzyć składnej akcji przy wyniku 1:0 dla nich. I absolutnie zasłużenie przegrali.
Na szczęście wszystko wraca do normy. Wisła potrzebuje w zimie dwóch obrońców z prawdziwego zdarzenia i nawet z takim początkiem mogą wiele osiągnąć, może ten Maaskant nie jest taki zły jednak. Oceniać go można będzie w marcu.



