Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 26 paź 2010, 23:02

Rywal rzeczywiście braki stara się nadrabiać ambicją, ale raczej na niewiele im się to zda. Pod koniec połowy jednak zakotłowało się trochę pod naszą bramką bo Pinto musiał sobie zmontować trochę roboty :P

Bojan niestety lepsze zagrania przeplata z gorszymi i trudno jest mi go pozytywnie ocenić. Wciąż sporo poniżej oczekiwań i wymagań. Plusik za asystę przy pierwszym golu choć ta bramka to przede wszystkim zasługa Maxwella (strzał) do spółki z bramkarzem rywali a dopiero potem podanie Bojana.

Szkoda Jeffrena bo choć jak zwykle trochę bez głowy to jednak był aktywny i coś by mu pewnie wyszło raz czy dwa razy. Niedawno długo się leczył przez co wypadł na koniec rotacji a teraz znowu w szpitalu z wybitym obojczykiem podobno :roll: Nolito po wejściu strasznie mnie irytował. Wiem, że lubi dryblować, ale bez przesady :roll: Z przodu najlepszy Pedro i to nawet nie licząc bramki.

Adriano poza niezłą akcją na początku i może jednym groźnym dośrodkowaniem też niewiele pokazał. Thiago OK choć chciałbym zobaczyć odważniejszą grę w jego wykonaniu. Mając Mascherano za sobą i Keitę obok mógłby sobie na to pozwolić. Zobaczymy ile pogra w drugiej odsłonie.
grzegorzfcb pisze:Czym byłeś Mentorze zaskoczony ?
Zestawieniem defensywy. Pisałem o tym wcześniej. Rywal jest jednak słabszy niż myślałem.

Wróć do „Hiszpania”