Broń Boże Bakero! Jak przyjmiecie jego, to kupcie od razu wagon czystej. Zieliński za bardzo jest spięty jak na klub pokroju Lecha. Facetowi brakuje trochę luzu, a to się odbija na relacjach z piłkarzami. Nie wiem kogo wymyślicie, ale może warto teraz klepnąć kogoś zdolnego z klubu (macie tam jakąś dobrą duszę, którą szanują w klubie?), aby pobył strażakiem do końca rundy i wtedy skoncentrować się na dobrym trenerze z zagranicy. Jest budżet, jest marka, jest potencjał, więc jakieś poważne nazwisko z dobrą pensją też by się znalazło. Może wielu uzna, że jestem jakiś poroniony, ale w Polsce brakuje trenerów z posłuchem.Jarzinho pisze:Ja mam nadzieję, że następcą nie będzie Bakero, z Jacka Ci lepsi i tak sobie nic nie robili, trenowali jak chcieli, w lidze sobie odpoczywali, ale i tak grali. Autorytetu Zielińskiego nie było czuć ani trochę.
Ale byłby szok jakby przyszedł teraz Czesio Michniewicz. Mało realne, ale tak sobie pomyślałem...



