Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 02 lis 2010, 21:40

Barcelona płaci zawodnikom nie związek.
Bienias pisze: slychac nas w Kopenhadze.
Może i słychać, ale dawno nie słyszałem takich odgłosów z trybun. Ci Duńczycy to tylko chyba gwizdać potrafią, totalna masakra nic tylko przeraźliwe gwizdy, że trzeba ściszać.
Pierwsza połowa z początku zapowiadała jakąś poważną kontuzję, najpierw leżał Carles, później Valdes prawie urwał głowę przeciwnikowi, komentatorzy porównywali ten nokaut do samego Tysona. :lol:
Fajnie, że Kopenhaga idzie na wymianę ciosów, nie broni się tylko ale i atakuje, stworzyła sobie kilka ciekawych akcji. Zawodzi w defensywie wg. mnie Alves, bo środkiem mało idzie akcji przeciwników, w ofensywie Iniesta niewidoczny, Villa ponownie wali z każdej sytuacji, raz nawet było blisko(słupek). Barcelona miała swoje sytuacje- Villa, Busquets, Messi mógł także jeszcze 2 bramki dołożyć. Gra nie wygląda źle, więc liczę, że w drugiej połowie coś Duma Katalonii dołoży i uciszy ten stadion.

Wróć do „Hiszpania”