Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 03 lis 2010, 0:05

red85 pisze: Wielkie słowa uznania za występ. Mnie oczywiście przede wszytskim cieszy postawa tego pierwszego, bo jego postawa w dalszej części sezonu uważam, że będzie dla nas kluczowa. Nie ma moim zdaniem przypadku w tym, że gdy Michael gra na swoim poziomie to w obronie wyglądamy znacznie bardziej solidnie.
Zgadzam się z tym. W tym roku Carrick w formie będzie nam niezbędny jeśli myślimy o sukcesach.

Póki co jednak nie ma się czym jarać. To tylko Bursaspor, drużyna, która jeszcze nie zdobyła w tej LM bramki, nie mówiąc już o punktach. Dlatego żałuje, że szansy od pierwszych minut nie dostali Kuszczak czy Fabio, IMO powinni wystąpic w takim meczu. Szczególnie, że zarówno Edwin jak i Evra nie zawsze ostatnio grają na swoim poziomie. Świetny mecz Scholesa, Obertana i Smallinga. Cieszy przede wszystkim postawa tych dwóch ostatnich. Obertana nie skreślałem przedwcześnie tak jak Naniego i czasem ma błyski, może coś z niego będzie. Smalling kolejny dobry mecz i w tej chwili odsuwa Evansa na dalszy plan. Pierwsza połowa słaba, w drugiej bramka szybko ustawiła grę, mecz bez historii ale dobrze, że wygrywamy i to w miarę spokojnie. I to kolejny raz bez Rooneya. Bebe, 2 mecze, 2 bramki. Rafael wyrasta na naszego podstawowego prawego obrońcę, cieszy mnie to niezmiernie. :)

Martwi bardzo kontuzja Naniego, oby to nie było nic poważnego, to nasz motor w ostatnim czasie a za tydzień czekają nas ważne derby z City, dobrze gdyby był w pełni sił. Poza tym Berbatov, po kapitalnym początku sezonu kolejny słabszy mecz. Dzisiaj najgorszy w naszych szeregach IMO.

Teraz nie przegrać w Glasgow żeby nie utrudnić sobie życia i żeby nie było nerwowego meczu z Valencią na OT i jesteśmy w domu :)

Wróć do „Anglia”