Rozumiem, że jak Inter tak wygrywa od lat, to po walce i jest ekipą z charakterem, a jak Milan, to jest fart i błędy rywali? Nie ma to jak obiektywizm, zawsze można na Ciebie liczyć w tej kwestii.Nie sądziłem że ktokolwiek odważy się stwierdzić że Milan zasłużył dziś na jakieś punkty
Zwycięstwo Milanu to byłby skandal. Zwycięstwo Realu byłoby delikatnie niezasłużone. Jest optymalny remis, choć po skandalicznej bramce Pippo i kiepskim sędziowaniu przez cały mecz i w obie strony.
EDIT: Juventus w meczu z nami zaprezentował się jeszcze gorzej, niż my dziś, a tymczasem nikt ich wiktorii nie uznał za niezasłużoną. Może i nie strzelili tak skandalicznej bramki, jak Pippo, ale jednak zasłużyli będąc zespołem mniej efektywnym, a również tym, że wykorzystali, co mieli, a ich rywale mogli, a nie chcieli. Jak dziś Real - mógł zrobić 0:4, to odpuścił druga połowę i sam sobie ten mecz przegrał.



